Krok po kroku do dobrobytu

Humor i satyra

Informacje

Żeby nikogo nie zanudzić, będę się skracał. Rysować do gazet zacząłem po roku 1956. Z początku do dzienników lokalnych, później do tygodników "Karuzela", "Szpilki", a w końcu do miesięcznika "Polska", gdzie ujrzały światło dzienne moje DIABEŁKI. Okoliczności sprawiły, że z...

Indeks